Szukaj w serwisie

img img

Menu

img img

Informacje

img img

Euroinformacje

img img

Wiadomości z UE

Ponad 20 mln euro na budowę fabryki biopaliw w Polsce
I Europejski Tydzień e-Umiejętności
Na gorących źródłach: Polska pięknieje dzięki wsparciu Brukseli
Sztuka wspiera regionalny wzrost w Irlandii Zachodniej
Dyrektywa usługowa wchodzi w życie

Partnerzy

img img

EurActiv.pl
Naturalnie

Eurowybory2009

img img
drukuj

2009-03-19 13:07:08

Kobiety w wyborach europejskich


Prezentacja wyników badań Eurobarometru.

Kobiety stanowią 52 proc. obywateli Unii Europejskiej, mają jednak
znacznie słabszą niż mężczyźni pozycję na rynku pracy i dotkliwiej odczuwają
pogarszanie się sytuacji gospodarczej. Dlatego wśród zagadnień, którymi powinien
zajmować się Parlament Europejski, wymieniają przede wszystkim te bezpośrednio
związane z ich życiem codziennym: ochronę zdrowia i bezrobocie. Jednocześnie poziom
znajomości Parlamentu Europejskiego i zainteresowania polityką jest mniejszy u
kobiet niż u mężczyzn, chociaż odsetek osób deklarujących zamiar udziału w wyborach
jest zbliżony w obu grupach. Takie wnioski wypływają z raportów opartych na
sondażach Eurobarometru, zaprezentowanego na początku marca w trakcie debaty "Kobiety w
wyborach europejskich" w Biurze Informacyjnym Parlamentu Europejskiego w Warszawie.

Debata "Kobiety w wyborach europejskich" odbyła się w przededniu Dnia Kobiet i na
trzy miesiące przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. W spotkaniu udział wzięły
wybitne ekspertki: prof. Ewa Malinowska z Uniwersytetu Łódzkiego, prof. Renata
Siemieńska z Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Elżbieta Skotnicka-Illasiewicz z
Collegium Civitas oraz Teresa Szczurowska - konsultantka TNS OBOP. W dyskusji
odniosły się do wyników dwóch raportów Eurobarometru - "Unia Europejska i wybory
europejskie. Opinie i postawy z kobiecej perspektywy" oraz "Kobiety i wybory do
Parlamentu Europejskiego".

Pierwszy sondaż jest podsumowaniem trzech badań Eurobarometru przeprowadzonych na
zlecenie Parlamentu Europejskiego jesienią 2007 roku oraz wiosna i jesienią 2008 w
31 krajach europejskich (27 państwach członkowskich UE i 4 krajach kandydujących) na
próbie reprezentatywnej obejmującej kobiety i mężczyzn w wieku 15 lat i więcej

Z sondażu wynika, że kobiety wykazują większy niż mężczyźni pesymizm w ocenie
sytuacji ekonomicznej swojego kraju (odpowiednio 77 proc. i 66 proc.) oraz w ocenie zagrożenia
bezrobociem (odpowiednio 72 proc. i 67 proc.). Więcej kobiet zwraca też uwagę na problemy z
płaceniem rachunków pod koniec miesiąca (48 proc. w porównaniu z 44 proc. wskazań przez
mężczyzn). Rzadziej zaś rozmawiają one o polityce z przyjaciółmi i rodziną - 33 proc.
respondentek nigdy nie porusza tego tematu z najbliższymi. Oczekują natomiast od
Parlamentu Europejskiego zajęcia się ochroną zdrowia i bezrobociem. W przypadku
mężczyzn te problemy również są wymieniane jako aktualne, choć o nieco mniejszym dla
nich znaczeniu

Kobiety i mężczyźni podobnie oceniają wagę swojego głosu dla sytuacji w kraju
(odpowiednio 46 proc. i 49 proc.), jak i całej Unii Europejskiej, choć w tym ostatnim
przypadku przekonanie to jest generalnie słabsze (odp. 29 proc. i 32 proc.). W odniesieniu do
oceny UE mniej kobiet wyraża opinie pozytywne (43 proc. w porównaniu do 51 proc. mężczyzn),
więcej zaś - opinie neutralne (odpowiednio 38 proc. i 32 proc.). Mniej też kobiet niż mężczyzn
deklaruje zaufanie do UE (odp. 46 proc. i 51 proc.) oraz własnego rządu (odpowiednio 32 proc. i
35 proc.). Unii nie ufa 37 proc. kobiet i 38 proc. mężczyzn, podczas gdy o braku zaufania do
własnego rządu mówi aż 61 proc. kobiet i 60 proc. mężczyzn!

Badanie ujawniło też wysoki odsetek osób nieznających daty wyborów do Parlamentu
Europejskiego (78 proc. kobiet i 69 proc. mężczyzn). Mimo to obie grupy w podobnym stopniu
deklarują udział w głosowaniu - odpowiednio 28 proc. i 31 proc..

"Niski wskaźnik deklaracji udziału w wyborach może wynikać z kilku czynników"
powiedziała prof. Elżbieta Skotnicka-Illasiewicz "Do najważniejszych należy fakt, że
polityka jest postrzega przez społeczeństwo jako coś brudnego, czemu nie można ufać
i na co nie ma się wpływu. To powoduje, że ludzie przestają się angażować i nie idą
do wyborów. Obecne wybory do PE są w Polsce zakładnikiem polityki krajowej i jeśli
tak zostaną wykorzystane, to to zniechęci Polaków do oddania głosu".

"W rozważaniu nad rolą kobiet w życiu społecznym i politycznym należy pamiętać, że
kobiety stanowią ponad połowę społeczeństwa" dodała prof. Renata Siemieńska "Z tego
względu muszą być brane pod uwagę, bo są istotną jego częścią. Specyfika kobiet jest
inna niż mężczyzn, chociażby z racji ich roli biologicznej. To, zatem, wymaga
poszukiwania rozwiązań, umożliwiających im łączenia życia zawodowego i rodzinnego.
Jednak w ogólnym ujęciu, różnice pomiędzy kobietami a mężczyznami są mniej znaczne
niż różnice w samej grupie kobiet, która nie jest przecież jednorodna"

"Walka o egalitaryzm płci to sprawa całego społeczeństwa, bo to jeden z elementów
demokracji" podkreśliła prof. Ewa Malinowska "Warto docenić kulturę kobiecą
rozumianą jako inną od męskiej a nie w ujęciu feministycznym. Kobiety wraz ze swoimi
odmiennymi cechami i predyspozycjami mogą jedynie wzbogacić świat polityki, wnosząc
do niego nowe wartości i nowe spojrzenie. Dla większości mężczyzn, polityka
pozostała ostatnim bastionem swojej tożsamości. Może dlatego tak go bronią,
utrudniając dobrym kandydatkom udział w życiu politycznym. A są one potrzebne do
realizacji idei równości i reprezentacji interesów całego społeczeństwa".

W trakcie spotkania zaprezentowano również wyniki sondażu z cyklu Flash
Eurobarometr, zamówionego przez Parlament Europejski w celu zbadania postaw i
zachowań kobiet w odniesieniu do wyborów, w tym zwłaszcza do wyborów europejskich i
do działalności unijnego parlamentu.

Sondaż przeprowadzono 9-13 lutego br. w każdym z 27 państw członkowskich na dwóch
próbach respondentów - 1000 kobiet oraz 500 obywateli - zarówno kobiet i mężczyzn -
w wieku 18 lat i więcej.

Podejmując decyzje wyborcze kobiety jak i mężczyźni wykazują podobne zachowania -
kierują się prezentowanymi w kampaniach zagadnieniami, lojalnością wobec danej
partii oraz osobowością kandydatów. Podobny procent osób w obu grupach stale głosuje
na tę samą partię. Jednak w odniesieniu do czasu, kiedy podejmowana jest decyzja, na
kogo zostanie oddany głos, więcej kobiet niż mężczyzn robi to później - 55 proc. kobiet
decyduje się w trakcie miesiąca, w którym mają nastąpić wybory.

W wyborach europejskich dla kobiet ważniejsze jest doświadczenie kandydata w
sprawach europejskich niż jego poglądy polityczne (odpowiednio 62 proc. i 51 proc.), podczas
gdy mężczyźni uznają oba te czynniki za niemal równie ważne (odpowiednio 57 proc. i 55 proc.).
Wiek i płeć w bardzo małym stopniu brane są przez obie grupy pod uwagę.

Większość osób (77 proc. kobiet i 71 proc. mężczyzn) zgadza się z opinią, że mężczyźni
dominują na scenie politycznej oraz że więcej kobiet w polityce mogłoby prowadzić do
zmiany stylu rządzenia (z tym stwierdzeniem zgadza się odpowiednio 52 proc. kobiet i 45 proc.
mężczyzn).

Wśród zatrudnionych kobiet 70 proc. deklaruje, że radzi sobie z wymaganiami życia
zawodowego i rodzinnego. Kobiety bez pracy jako przyczynę swojej sytuacji
najczęściej wymieniają powody rodzinne - 32 proc.. Kobiety w wieku 18-24 lat najczęściej
mówią o bezskutecznym poszukiwaniu pracy, podczas gdy 41 proc. kobiet w wieku 25 - 29 lat
wskazuje na obowiązki rodzinne. W grupie kobiet powyżej 40 roku życia pozostanie w
domu wynika częściej z osobistego wyboru (40-54 lat - 23 proc., powyżej 54 roku - 26 proc. w
porównaniu z 8 proc. w grupie 18-25 lat).

Co trzecia kobieta deklaruje, że doświadczyła dyskryminacji ze względu na płeć - w
pracy (58 proc.) lub ogólnie w społeczeństwie (56 proc.). Dyskryminacji w domu doświadczyło
13 proc. ankietowanych kobiet.

Oczekiwania kobiet wobec Parlamentu Europejskiego, gdy pyta się je o sposoby poprawy
jakości ich życia rodzinnego, dotyczą głównie opieki nad dziećmi - 32 proc. Kobiety w
wieku powyżej 40 lat chciałyby, aby okres wychowawczy był wliczany do emerytury, zaś
31 proc., przede wszystkim kobiety w wieku 18-24 lat, wskazuje na potrzebę usprawnienia
opieki dziennej nad dziećmi.

Z kolei dla poprawy jakości życia zawodowego kobiety oczekują, że Parlament
Europejski za priorytetowe uzna rozporządzenia promujące równe wynagrodzenie (31 proc.
wskazań wśród kobiet) oraz eliminujące przemoc i handel kobietami (27 proc. wskazań).
Mężczyźni uznają te postulaty za równie ważne (odpowiednio 27 proc. i 26 proc.), dodatkowo
jednak wykazują większe niż kobiety poparcie dla równych szans zatrudnienia
(odpowiednio 26 proc. i 22 proc.).

Niemal połowa kobiet (46 proc.) ma poczucie, że ich interesy nie są dobrze reprezentowane
przez Unię Europejską, przy czym ważną rolę odgrywa tu wiek - podczas gdy taką
opinię prezentuje nieco ponad jedna trzecia kobiet w wieku 18-24 lat, to w
pozostałych grupach wiekowych wskaźnik ten znacząco rośnie (46 proc.-47 proc).

Prawie połowa kobiet europejskich (48 proc.) oczekuje równej reprezentacji kobiet i
mężczyzn w przyszłym Parlamencie Europejskim. To samo jest ważne jest dla 39 proc.
mężczyzn.

W opinii kobiet Parlament Europejski w największym stopniu wpływa na edukację i
życie zawodowe (po 13 proc. wskazań) oraz zdrowie (10 proc. wskazań).

Pełne wyniki na stronie Eurobarometru:
http://ec.europa.eu/public_opinion/index_en.htm

Relacja ze spotkania jest dostępna na stronie Biura Informacyjnego
Parlamentu Europejskiego pod adresem:  <http://www.europarl.pl/> www.europarl.pl

Źródło i fot.: Parlament Europejski