Posty

Wyświetlam posty z etykietą europarlament

Jan Zielonka: Pomysł na Europę pilnie poszukiwany

Obraz
" Jedną z ciekawszych wizji dla Europy ma Argentyńczyk, mieszkający w Rzymie" - prof. Jan Zielonka Rozmowa z JANEM ZIELONKĄ, polsko-brytyjskim politologiem, profesorem Studiów Europejskich na Uniwersytecie w Oksfordzie    Maria Graczyk: - Unia Europejska znajduje się na ostrym zakręcie. Jaki kierunek może obrać? Jan Zielonka: - Na razie maszerujemy w miejscu. Pozorujemy reformy, odgrzewamy stare idee, których nie zrealizowaliśmy w czasach, gdy była lepsza koniunktura. A tymczasem życie idzie dalej. Wszyscy czekali na rezultaty wyborów we Francji i w Niemczech. Dzisiaj wiemy, że ich wynik nie doprowadzi to do istotnych zmian instytucjonalnych w ramach Unii. Czyli te poważne zmiany prawdopodobnie będą musiały być wymuszone przez wstrząsy zewnętrzne i w związku z tym będą chaotyczne i bolesne. - Ale presję wywiera już kryzys związany z uchodźcami oraz Brexit. - Mimo tego nic się nie dzieje, politycy okopują się w dołkach. I wracają do swojej zdyskredytowan...

25 maja 2014 - countdown

Obraz
Sala plenarna Parlamentu Europejskiego W ubiegłym tygodniu ruszyła kampania wyborcza Parlamentu Europejskiego. Niedługo rozpoczną się kampanie poszczególnych partii. Na początku przyszłego roku do batalii o jak największą frekwencję przystąpi polski MSZ. Dlaczego walka o 51 miejsc w europarlamencie jest tak ważna?  SPACEROWNIK KULTURALNY: Grodno - od Pogoni do, no właśnie, dokąd...?  Gdańsk, skąd wieje wiatr historii   Poznań - miasto, z którego wyrzucają za rozrzutność? Kowno - podążając śladami wielkiego Witolda i kochliwego Adama Wilno jako "duchowa stolica Polaków" Troki - wśród malowniczych jezior i tajemniczych Karaimów Warszawa - da się lubić?   Prawo europejskie versus krajowe „Prawo europejskie stanowi dziś już ponad 70 proc. prawa krajowego. Ale uwaga spoczywa głównie na 460 posłach do Sejmu” – zauważa prof. Lena Kolarska-Bobińska (PO/EPL).   - Nadchodzące wybory będą miały jednak dużo większy kontekst europejski niż dotychcz...

Günter Verheugen: Nie mamy ani dnia do stracenia!

Obraz
G. Verheugen: "Nasi zagraniczni partnerzy są często zdezorientowani, z kim mają rozmawiać – z Brukselą czy z poszczególnymi stolicami". Maria Graczyk: – Apeluje pan o większą demokratyzację Europy. Tak daleką, by zrobić krok ku demokracji bezpośredniej i zdecydować się na referenda? Czy jest to zbyt ryzykowne? Günter Verheugen: – Nie jestem przeciwnikiem referendum, które byłoby narzędziem do zwiększenia udziału obywateli UE w podejmowaniu decyzji. Jednak nie jest to najważniejsza kwestia, powstaje też  kilka trudnych pytań. W przypadku ogólnoeuropejskiego referendum, co stałoby się w tych państwach członkowskich, w których większość obywateli zagłosowała przeciw? Czy większość na poziomie UE może być ważniejsza od większości na poziomie państw członkowskich? Mój punkt wyjścia jest inny. Uważam, że „więcej Europy” w sensie przekazania części kompetencji krajowych na poziom unijny może być rozpatrywane tylko, jeżeli stworzymy pełnoprawną demokrację parlamentarną. ...

Verheugen chwali Polskę, gani „niektóre państwa członkowskie”

Obraz
  Günter Verheugen podkreśla, że UE może tylko tyle uczynić, ile państwa członkowskie jej pozwolą. Ważna demokratyzacja Unii Były wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej i komisarz ds. rozszerzenia apeluje o większą demokratyzację Europy, gdyż „dalsze przekazywanie kluczowych kompetencji do UE musi być połączone z jej demokratyzacją”. Zapytany, czy przełomowe mogą być wybory kolejnego przewodniczącego Komisji Europejskiej, następcy Jose Manuela Barroso, odpowiada: „Nie chodzi tu tylko o to, kto stoi na czele Komisji Europejskiej, chodzi także o nowy system. Gdyby przedstawiciele europejskich partii i frakcji wskazywali kandydatów na przewodniczącego KE, a następnie europarlament wybierałby spośród nich szefa Komisji, to wtedy taki polityk miałby poparcie większości i miałby o wiele większą legitymację demokratyczną. Musiałoby to mieć także dalsze konsekwencje instytucjonalne.” Jego zdaniem przyspieszyłoby to proces demokratyzacji. Verheugen wątpi jednak, czy do teg...

Odzyskajmy władzę! – wywiad z prof. Benjaminem Barberem

Obraz
B. Barber: "Nie można odbierać polityce suwerenności i przekazywać jej bankom, biznesowi, technokratom a potem oczekiwać, że ludzie będą traktowali wybory na serio". Jego zdaniem, powodem kryzysu strefy euro nie są kwestie ekonomiczne, choć oczywiście te powody także odgrywają swoją rolę, lecz brak zaufania w istotę demokracji. – Jeżeli ludzie w Atenach pomyśleliby: „Jesteśmy przede wszystkim Europejczykami i, dla dobra Europy, zdecydujemy się na wyrzeczenia”, sytuacja wyglądałaby inaczej – przekonuje prof. Barber. – Powiedziano im jednak, że mają się wyrzec swojego państwa opiekuńczego i poświęcić swoje miejsca pracy dla jakiś technokratów i bankierów! Nie chodziło o dobro Europy, lecz o dobro europejskiego banku.  „Europa to euro, a nie Europejczycy” Pytany, jak zachęcić Europejczyków, zwłaszcza młodych, do głosowania odpowiedział:- Twierdzenie, że ludzie nie są zainteresowani wyborami jest nie fair . Oni nie wiedzą, czy te wybory mają jakieś znaczenie, nie...

Europejska federacja?

Obraz
J.M.Barroso: "Europa nie może być technokratyczna, nie może być dyplomatyczna, ale musi być demokratyczna" . – Unia Europejska powinna iść w kierunku federacji narodowych państw, bo wierzę, że w tych czasach kryzysu, byłoby błędem pozostawić obronę państw nacjonalistom i populistom – wyjaśnił Barroso w swoim wystąpieniu w PE. – Wierzę w Europę, gdzie ludzie są dumni ze swej narodowości, ale też dumni z tego, że są Europejczykami. Stworzenie takiej federacji będzie jednak, jak podkreślał przewodniczący KE, wymagało nowego traktatu. Barroso zapowiedział, że Komisja przygotuje niedługo raport w tej sprawie. Najważniejsza ma być jednak „wielka europejska debata”.   SPACEROWNIK KULTURALNY: Grodno - od Pogoni do, no właśnie, dokąd...?  Gdańsk, skąd wieje wiatr historii   Poznań - miasto, z którego wyrzucają za rozrzutność? Kowno - podążając śladami wielkiego Witolda i kochliwego Adama Wilno jako "duchowa stolica Polaków" Troki - wśród malowniczych jezior i taje...

Drzwi do euro pozostają otwarte

Obraz
Polska przeciwna Europie dwóch prędkości – Jak już wspomniałam, zawsze lepiej jest być w strefie euro, ponieważ siedzi się przy stole, przy którym podejmowane są decyzje. Polska była przeciwko Europie dwóch prędkości. Prawdziwym niebezpieczeństwem jest stworzenie grupy bliskiej współpracy, która na pewnym etapie powiedziałaby „nie możemy dopuścić już nikogo innego”. Wciąż jednak drzwi są otwarte – powiedziała Karolina Pomorska z Uniwersytetu w Cambridge. Zapytana o obecną rolę prezydencji odpowiedziała: – Najprościej będzie mi wyjaśnić to na przykładzie polskiej prezydencji, ponieważ Polska odczuła ten wpływ bardzo wyraźnie. Kiedy rozmawiamy o prezydencji w UE, musimy przede wszystkim zastanowić się, czy kraj ją sprawujący jest w strefie euro czy też nie. Polska nie ma wspólnej waluty, więc oczywiście odczuła ten wpływ – w pewnych obszarach działania nie miała nic do powiedzenia.  Inne znaczenie prezydencji Zdaniem Pomorskiej, w związku z utworzeniem Eu...

Eurobarometr: Poprawia się opinia o UE

Obraz
Co drugi z badanych Europejczyków uważa, że instytucją najlepiej reprezentującą Unię jest Parlament Europejski Co drugi z badanych Europejczyków uważa, że instytucją najlepiej reprezentującą Unię jest Parlament Europejski. Są oni też zdania, że udział w eurowyborach jest najlepszym sposobem wyrażania swojej opinii na temat działań Wspólnoty. "Wyniki tego sondażu są bardzo satysfakcjonujące. Obecny kryzys gospodarczy i finansowy pokazuje, jak bardzo potrzebujemy rozwiązań na poziomie ponadnarodowym. Unia Europejska jest unikatowym projektem, który dzięki możliwości stanowienia prawa oferuje takie rozwiązania. Europejczycy to dostrzegają." – skomentował wyniki Eurobarometru Martin Schulz, przewodniczący PE. Zwiększa się także liczba ankietowanych, którzy uważają, że członkostwo ich kraju w Unii jest "dobrą rzeczą". Taki pogląd wyraża już co drugi badany Europejczyk.  W Polsce ten odsetek jest nieznacznie większy – 52 procent. Więcej Polaków wyraziło też z...